• NEO+ 04/12

    Okładka

Twisted Metal opóźnione i ocenzurowane

Chciałoby się powiedzieć, że to już koniec sezonu opóźnień. Niestety, internet obiegły informacje o kolejnym. Tym razem poszkodowani będą wszyscy Ci, którzy czekają na Twisted Metal, a zamieszkują kraje europejskie. Czyli między innymi my.

Jak potwierdził sam David Jaffe, Twisted Metal zaliczy obsuwę na Starym Kontynencie. Na szczęście niewielką. Mówi się w tej chwili o premierze na początku marca. Najgorszy jest jednak powód opóźnienia. Jest nią konieczność ocenzurowania europejskiego wydania, czego zażyczyło sobie samo SCEE.

Jak dużo przemocy zostanie z gry wycięte nie wiadomo, ale nie zmienia to faktu, że dostaniemy „gorszą” wersję. Taka decyzja z pewnością może wpłynąć na wyniki sprzedaży gry w Europie, jako że dla wielu graczy import całkiem prawdopodobnie stanie się bardzo kuszącą alternatywą.


5 odpowiedzi do Twisted Metal opóźnione i ocenzurowane

  1. NexG pisze:

    Wkurzają mnie niesamowicie takie głupkowate zagrania władz państw lub innych głupkowatych organizacji, których celem jest cenzurowanie gier lub niedopuszczenie ich do sprzedaży a każdy dosłownie dzieciak bez problemu może kupić lub obejrzeć w kinie film typu SAW 5 (piła)! GDZIE TU JEST JAKAŚ LOGIKA!!! Szlak mnie trafia!!! Jeśli ktoś jest normalny to po pograniu w krwawą grę lub obejrzeniu popiepszonego filmu nie pójdzie i nie zrobi tego samego na ulicy!!! A jak ktoś jest świrem to choćby oglądał teletubisie i grał ciągle na kinekt animals to i tak pójdzie na ulicę zabijać!!!! DUŻY MINUS DLA SCEE!!!!!!!

  2. M. pisze:

    Wydaje mi się, że SONY raczej chce zwiększyć ilość sprzedanych egzemplarzy przez to zagranie. Wcześniej gra była przeznaczona stricte dla starszego gracza. Teraz, odbiorcami będą mogli być i młodsi gracze chodzący jeszcze do liceów, gimnazjów etc. Wiadomo, że nawet gdyby gra nie została ocenzurowana to i tak położyliby na to swoje łapy – jednakże wtedy, SONY mogłoby oficjalnie dostać po zadzie za zezwolenie na sprzedaż tak „makabrycznego” tytułu. Poza tym, w ten sposób ich produkt będzie też sprzedawany w Niemczech bez żadnych problemów – a, wiadomo, niemieckie władze bardzo lubią zakazywać sprzedaży wielu tytułów. Oczywiście, masa powie – „Co mnie obchodzą Niemcy?”. Nic. Mnie też nie obchodzi ich rynek i też chciałbym dostać oryginalny, nieokrojony produkt. No, ale cóż. Decyzja zapadła. Jedynym dobrym wyjściem wydaje się zakup importowanego wydania from the glorious-one-and-only-and-better-than-others-US.

    • NexG pisze:

      Tak, z myślą o niemcach, młodszych odbiorcach, dzieciach i inne dyrdymały.. Tak chodzi o kasę aby napędzić większą sprzedaż… WIĘC MOJA ODPOWIEDZ JEST TAKA:
      1. Gra dla dzieci ależ proszę bardzo kupić dzieciom Mario carts a nie rozpierduche Twisted Metal!
      2. Problemy natury psychologicznej potomków Hitlera mnie nie obchodzą, gdyż może co niektórzy wiedzą że jeszcze tak nie dawno Niemcy wytukli kilkadziesiąt milionów ludzi podczas wojen światowych a teraz proszę ŚWIĘCI….
      3. Kupię też import i mam nadzieję że za to zagranie SCEE inni gracze zrobią to samo i gra w całej ocenzurowanej europie sprzeda się cięko…
      4. Życzę sobie i wszystkim NORMALNYM graczą aby takich sutuacji było jak na mniej!!!

  3. kaktus pisze:

    Aha, czyli import. Mam pytanie – czy nie będę miał problemów z graniem online na amerykańskiej wersji w europejskiej konsoli?

Dodaj swoją opinię

Connect with Facebook