Tak jak pisałem poprzednio, akcja L.A. Noire rozgrywa się w Los Angeles w 1947 roku. Natomiast główny bohater, to Cole Phelps, który jest policjantem. Co jeszcze wiemy o tym tytule?
Phelps nie będzie raczej dobrym policjantem, skoro w czasie II Wojny Światowej mocno nabroił i jego przeszłość będzie go ścigać w L.A. Noire. Nie będzie to jego jedyny problem, gdyż praca dostarczy mu powodów do zmartwień. Morderstwa, śledztwa, przesłuchania, zbieranie dowodów… chłopak nie będzie się nudził.
Miejsca zbrodni mają wyglądać realistycznie, a skoro zagramy w 1947 roku, to można zapomnieć o cudach techniki rodem z serialu CSI. Każdy przedmiot będzie miał znaczenie dla śledztwa, więc trzeba będzie sporo czasu poświęcić na zbieranie dowodów. Bardzo ważne będą również rozmowy z podejrzanymi i świadkami, które wykorzystają system podobny do tego, jaki widzieliśmy w Mass Effect. W trakcie przesłuchań będzie można również korzystać z notatnika, bez którego żaden stróż prawa nie wychodzi z domu.
Poza tym producent obiecuje fantastyczną technologię, która zapewnia realistyczne twarze bohaterów. Otóż każdy aktor był oddzielnie nagrywany w pomieszczeniu napakowanym tonami kamer, co ponoć zagwarantowało doskonałą mimikę, gdyż twarz aktora praktycznie bezpośrednio przerzucana jest do gry. Brzmi to ciekawie, choć zapewnienie, że od tej pory zmieni się cały proces tworzenia gier, to już z lekka przesada. Choć z drugiej strony byłoby miło gdybyśmy zobaczyli kolejną rewolucję.
Gra zapowiada siÄ™ bardzo ciekawie i kojarzy mi siÄ™ z klasycznym Blade Runnerem. A Wam?




Jeżeli ktoÅ› siÄ™ martwiÅ‚ że nie zagra bo ma tylko jednÄ… (bez obrazy dla Wii ale…) „next-genowÄ…” konsolÄ™ to już nie musi.
http://www.joystiq.com/2010/02/05/l-a-noire-no-...
Tak, faktycznie uderzające podobieństwo do Blade Runnera.
Co wy z tym „Blade Runnerem”?! Czemu akurat przywoÅ‚ujecie tutaj film (który i owszem zgrabnie trawestowaÅ‚ ikoniczne motywy czarnego kryminaÅ‚u ale należy jednak do gatunku twardego SF) a nie dostrzegacie w komentarzu oczywistej tu literackiej i filmowej tradycji chandlerowskiej, czy „mÅ‚odszej” literatury takiego np. J. Ellroya autora chociażby znakomitych „Tajemnic Los Angeles” (sic!). Poszerzajmy swoje horyzonty popkulturowe i nie ograniczajmy siÄ™ do paru standardowych zaklęć, że jak jest w mieÅ›cie ciemno, pada deszcz i jakiÅ› gliniarz gada do siebie z off'u to nam siÄ™ kojarzy li tylko z „Blade Runnerem”. Tu akurat gatunkowy kontekst powieÅ›ci „noir” jest tak oczywisty (wpisany nawet w tytuÅ‚ gry!), że Å›miem wytknąć imć faxowi pójÅ›cie na erudycyjnÄ… pÅ‚yciznÄ™. Do lektury!
Mam nadzieję, że inni zczaili, że ironizowałem, bo nie chciałem tu już nikogo wyśmiewać. Choć oczywiście, można mieć skojarzenia z Blade Runnerem, ale głównie z powodu wyeksportowania noirowej konwencji na grunt sci-fi.
A „Tajemnice” byÅ‚e Å›wietne, choć na myÅ›l od razu przyszli mi „NieugiÄ™ci” i „Droga do zatracenia” z takich nowszych.
De gustibus non est disputandum ;) moje pierwsze skojarzenie to Chinatown. Klasyk i noir peÅ‚nÄ… gÄ™bÄ……
Czyli coÅ› w gatunku „heavy rain”? Może, chociaż to dość daleko posuniÄ™te przypuszczenie..
Czyli coÅ› w gatunku „heavy rain”? Może, chociaż to dość daleko posuniÄ™te przypuszczenie..