Ten news nie opiera się na plotkach, oficjalnych zapowiedziach, czy przeciekach z rur informacyjnych. Zdrowy rozsądek podpowiada, że Activision Blizzard chce zarabiać pieniądze, a liczba użytkowników World of Warcraft stanęła w miejscu.
Mike Morhaime z Activision Blizzard podał informację o tym, że liczba graczy World of Warcraft zatrzymała się na poziomie prawie 12 milionów. Podobne dane podano pod koniec 2008 roku. Naturalnie Activision Blizzard nadal nie wydał dodatku Cataclysm, który z pewnością przyciągnie kolejne tłumy uzależnionych graczy, którym udało się wyrwać z nałogu, ale tak, czy inaczej liczba mieszkańców World of Warcraft nie rośnie.
Activision Blizzard nadal nie podbił do końca Chin, w których nie wydano jeszcze poprzedniego dodatku, czyli Wrath of the King, ale to państwo nie lubi, gdy jego obywatele tracą czas na rozrywkę, skoro mogą po prostu więcej pracować. Chiny wyłączyły nawet World of Warcraft na ponad miesiąc, a obecnie nowi gracze nie mogą rejestrować swoich kont w tym kraju.
I co ma to wszystko wspólnego z konsolami? Activision Blizzard potwierdzał już, że chce pracować również na naszych ukochanych platformach. Poza tym za przerzuceniem World of Warcraft na inne maszyny przemawiają przede wszystkim pieniądze. Skoro kończy się grono potencjalnych odbiorców tej gry na komputerach, to trzeba szukać kolejnych użytkowników. Xbox 360, z podobną architekturą do PC, wydaje się być do tego idealnie stworzony.
Czy na konsolach zostanie wydany World of Warcraft?
- Tak, kasa jest najważniejsza, więc zobaczymy WoW (38%, 6 głosów)
- Tak, cały świat musi być uzależniony (25%, 4 głosów)
- Nie, bo Blizzard nie zdążyłby zrobić konwersji w tej generacji konsol (25%, 4 głosów)
- Nie, jesteśmy odporni na wpływ tej gry (12%, 2 głosów)
Liczba oddanych głosów: 16







