Kontynuacja Red Dead Redemption, czyli serii Red Dead (w jej skład wchodzi jeszcze zapomniane przez wielu Red Dead Revolver), ma się podobno nazywać Red Dead Revolution. Oficjlanych ogłoszeń brak, ale coś w trawie piszczy. Znowu.
A właściwie to piszczy Rockstar San Diego, studio odpowiedzialne za RDR i … RDR, które poszukuje speców w kilku dziedzinach do tworzenia „gry z otwartym światem”. Logika podpowiada tylko jedno: nowy Red Dead. RDR?!
To, że kolejna część tak dobrze sprzedającej się gry kiedyś się pojawi nie ulega najmniejszej wątpliwości, ale czy zdąży ukazać się jeszcze na tej generacji konsol? I jeśli tak, to kiedy? Raczej po GTA V. A premiera tego, cóż, wątpliwe nawet czy w tym roku.





czekam z niecierpliwością. Ta gra to było coś nowego. Dla mnie to lepsza gra od GTA.
Podzielam twoje zdanie ja przeszedłem całe R.D.REDEMPTION
W ogóle się nie nudziłem przy tej gierce w przeciwieństwie do GTA4.
Genialna seria, choć w RDR zabrakło tych psycholi z…RDR :P
Chętnie obadałbym kolejną odsłonę.
Dla mnie RDRed wyskoczyła na pierwsze miejsce w tej generacji :).
Ciekawe w jakich czasach RD Revolution miało by być osadzone. Ja chciałbym lata 80-te XIX w. A głównym bohaterem byłby ojciec Johna Marstona :) wszakże nic o nim nie nie wiemy.