Skończyłem Mass Effect i Mass Effect 2 kilka razy, więc nie muszę sobie przypominać fabuły tych gier, ale i tak miło odświeżyć sobie najważniejsze wydarzenia w telegraficznym skrócie. Jeżeli nie graliście to może zachęci Was zbiorczy zwiastun.
Skończyłem Mass Effect i Mass Effect 2 kilka razy, więc nie muszę sobie przypominać fabuły tych gier, ale i tak miło odświeżyć sobie najważniejsze wydarzenia w telegraficznym skrócie. Jeżeli nie graliście to może zachęci Was zbiorczy zwiastun.
Mass Effect to jeden z najlepszych i najbardziej spójnych światów, z jakimi spotkałem się nie tylko w grach video, ale sztuce w ogóle. Kunsztem przewyższa nawet produkcje filmowe, oparte pierwowzorach książkowych. To swoista „Iliada” i „Odyseja” w dziedzinie gier. To „Pan Tadeusz” autorstwa Karpyshyna.
Szkoda, że BioWare balansuje na krawędziach i nie potrafi świata „Dragon Age” stworzyć przynajmniej porównywalnie dobrze.
zgodziłbym się z tobą gdyby świat Mass effecta nie był zrzynka z W40K i Star Wars’a. Podbierany pomysł goni podebrany pomysł. Ale wiadomo tak jak w przypadku CoDa Hype i reklamy robią ze wszystkiego najbardziej oryginalny i mega świat w grach.
Star Wars? Chyba ze Star Trek’a.
bio Ware wcześniej zrobiło KOTORy – połowa patentów z tego tytułu pojawia się w ME – Choćby styl mówienia HK-47 i wszystkich tych 4 nożnych obcych – jakby wzięli Kotory wywalili miecze świetlne zastępując je wątkami z W40K i nagle jest mega hit…
Dobra, nie chcę się kłócić ale mnie świat wykreowany w ME przypomina ten ze Star Trek’a. Nie wiem jak to wygląda od strony mechaniki gry bo w KOTOR’a nie grałem.
tez się kłócić nie chce – po prostu widać z ilu miejsc ME zrzyna bezczelnie
O, a które z wymienionych przez Ciebie tytułów są oryginalne? :D
młotek w przyszłości czy star warsy jakby nie patrząc miały wiele patentów jako pierwsze – więc stawiam im oryginalność, teraz to żyjemy tylko na kopiach z przeszłości
Mimo wszystko Miażdżypaszcza atakująca żniwiarza była zajebista.