Tony Hawk z lekka skompromitował się przy okazji premiery Tony Hawk Ride, bo najpierw ruszył do walki z dziennikarzami, a potem proponował przyjaźń za zakup swojej gry. Druga część Ride mimo wszystko powstanie. Będzie lepsza?
Mike Griffith z Activision Blizzard twierdzi, że:
Wierzymy, że nasze innowacyjne urządzenie na nowo określi wrażenia z jazdy na deskorolce.
Poza tym Griffith standardowo dodaje, że producent w końcu opanował swoją deskę i w kontynuacji skupi się na dopracowaniu samej gry, a nie tylko na dopieszczaniu kawałka plastiku.
W tym roku odblokujemy prawdziwy potencjał deski.
Jak z tym czują się fani, którzy jednak kupili Tony Hawk Ride? Mnie nie przekonuje bycie zwierzątkiem do testów, gdy trzeba płacić za niedopracowany produkt.

