Mark Hamil, podkładający głos pod Jokera w grze Batman: Arkham Asylum i Arkham Asylum 2, zdradził, że będzie to jego ostatni występ w tej roli. Czy oznacza to, że jeśli powstanie trzecia część zabraknie w niej Jokera?
Serwis IGN miał okazję porozmawiać z Markiem Hamilem podczas tegorocznego Festiwalu Filmowego w Cannes. Aktor zdradził, że będzie to bez wątpienie ostatnia część serii, przy produkcji, której weźmie udział. Może to oznaczać, że największy przeciwnik Batmana zostanie uśmiercony w Arkham Asylum 2 i nie pojawi się w trzeciej części gry, jeśli oczywiście takowa powstanie. Hamil powiedział także, że wahał się nad przystąpieniem do udziału w kontynuacji, ponieważ obawiał się, że twórcą nie uda się przebić świetnego oryginału, ale ostatecznie dał się przekonać.
Nadal niewiele wiemy o powstającym sequelu, ale możemy spodziewać się nowych informacji na nadchodzącym E3. Gra ma zostać wydana w 2011 roku.


Uśmiercony? Hehe. Bez przesady proszę ;)
Dlaczego przesada ?? GdybyÅ› obejrzaÅ‚ Batman Return of the Joker to wiedziaÅ‚byÅ› że …
UWAGA SPOILER !!!! Jak ktoś nie widział a chce zobaczyć i nie psuć sobie filmu to niech nie czyta
Jokera zabiÅ‚ Robin którego Joker wczeÅ›niej porwaÅ‚ i zrobiÅ‚ mu pranie mózgu by zmienić go w swojego „syna” który zabije Batmana. Batman nie zabija to wiemy wszyscy… ale wypadki chodzÄ… po ludziach ;P
Mam nadzieję że wydadzą dwójkę jak najszybciej ale na tyle późno by była równie genialna o ile nie lepsza od części pierwszej.
A co każe Ci sądzić, że ktoś znowu przeżyje taką traumę, jak mały Tim? Albo, że Batman pozwoli na śmierć Jokera?
I powtórzę się. Śmierć? Przesada. Jak pokazał wspomniany przez Ciebie RotJ, nie umiera się na zawsze. Nie widzę powodu, by Joker po prostu trafił na dłuższy czas do nowego Arkham albo po prostu uciekł.
Wskaż mi gdzie napisałem iż uważam że stanie się jedno albo drugie ?? Nigdzie. Wskazałem tylko na to iż bohaterowie nie są nieśmiertelni i może im się zdarzyć zejść z tego świata. Poza tym właśnie RotJ jest tego dobrym przykładem bo Joker nie wraca do życia. Jego świadomość zawarta w chipie zostaje na końcu zniszczona co jest równoznaczne z pozbyciem się Jokera już na zawsze. W komiksach ciężko śledzić główny nurt fabułowy przy całej masie sidestory, uśmiercaniu/ciężkim okaleczaniu postaci a potem przywracaniu ich całych i zdrowych do kolejnych części. Jeśli Bruce Wayne może aktualnie nie żyć w komiksach o Batmanie to czemu nie zabić Jokera w grze ?? Przecież to tylko gra, kolejny możliwy scenariusz, osobna historia. I to jest w tym piękne, że mogą coś poprowadzić inaczej, zaskoczyć nas, zszokować albo zniesmaczyć a nie trzymać się jednego schematu. Poza tym ciężko mi sobie wyobrazić by Joker siedział spokojnie w Arkham. Z drugiej strony nie wiemy czy powstanie nawet część 3 więc takie gdybanie nie ma puki co sensu. Lepiej skupmy się na cz 2 gdzie Joker się pojawi XD
Bruce wciąż żyję. To, że gdzieś wśród dinozaurów, to inna sprawa ;)
Jak mówiÄ™, dopóki w pobliżu bÄ™dÄ… Batman, Robin (i miejmy nadziejÄ™ Nightwing), tak dÅ‚ugo nikomu ze zÅ‚ych siÄ™ z tego Å›wiata zejść nie powinno. A jak zginie, to tak naprawdÄ™ „zginie”. Poza tym dlaczego Joker nie miaÅ‚by uciec? PamiÄ™taj, że ostatnio nie byÅ‚o go przez dÅ‚ugi czas w komiksach.
No i wiesz, Nietoperz ma tylu ciekawych przeciwników, że nie wsadzenie tego samego do trzeciej gry z rzędu wydaje się ruchem bardzo logicznym.
Bruce umarł, bo akcja z dinozaurami to jedna z największych, komiksowych głupot. Kiedyś to był piękny komiks i w kilku historiach osiągnął poziom arcydzieła.
brus nie zyje shinigami musisz sie z tym wreszcie pogodzic ;)
I dlatego, że nie żyje na drobre Morrison pisze teraz The Return of Bruce Wayne?
morrison też nie żyje :(
beznadzieja