
Produkcje takie jak Heavy Rain są z reguły przeznaczone do gry dla jednego gracza, który sam trzyma w dłoniach pada i podejmuje decyzje. Czy próbowaliście jednak zagrać w dzieło Quantic Dream z drugą osobą?

Produkcje takie jak Heavy Rain są z reguły przeznaczone do gry dla jednego gracza, który sam trzyma w dłoniach pada i podejmuje decyzje. Czy próbowaliście jednak zagrać w dzieło Quantic Dream z drugą osobą?
Zastanawiacie się jak będzie wyglądała przyszłość gier? Na to pytanie odpowiada film Gamer, który przewiduje, że nasza branża uderzy w kierunku przemocy i seksu. Zaskoczeni?
Marzyła Wam się kiedyś „praca w branży” gier? Chcieliście otworzyć własny sklep? Okazuje się, że prowadzenie takiej działalności w Polsce jest wyjątkowo trudne. Na swoim blogu napisał o tym człowiek od pięciu lat sprzedający gry.
Nadal trzymam się tematu Mass Effect 2, który powrócił do mnie przy okazji Final Fantasy XIII. BioWare w swojej produkcji wprowadzili zmianę, która uderza w podstawy całego gatunku. Mass Effect 2 nie przyznaje punktów za zabicie przeciwników.
Bardzo dużo pisaliśmy i nadal piszemy o Heavy Rain. Jednak wszystkie nasze materiały, to opinie graczy, którzy z niejednej konsoli chleb jedli. Jak Heavy Rain odbierają osoby, które grają sporadycznie?
Dawno już nie pisałem nic w cyklu Z życia redakcji NEO Plus, a dzisiaj jest do tego dobra okazja. Po wejściu do redakcji przywitał mnie Kaxi, który przez kilka dni będzie działał w Warszawie. Zgadnijcie przy jakiej konsoli spędza dzisiaj czas.

Tegoroczny styczeń dopiero na półmetku, a złotouści wydawcy gier już puścili w eter kilka mrożących krew w żyłach wypowiedzi. Mam w tym momencie na myśli przede wszystkim zamieszanie, jakie ostatnio wybuchło wokół “dorosłych” gier na Wii.

Trzecia część mojego cyklu Gracz w podróży wypadła w czasie dramatycznych opóźnień pociągów (mam nadzieję, że dojadę). Czy jest gra, która pozwoli przeżyć kilkaset dodatkowych minut w przedziale? Tak, a jej tytuł to Lumines.

W sumie nie możemy narzekać na konsolowe zestawy karaoke – wybór polskich piosenek jest duży, a i zagranicznych hitów nie brakuje. Jednak jesteśmy zawsze zdani na odgórne decyzje dystrybutorów, może warto im pomóc wskazując, jakie kawałki najchętniej ujrzelibyśmy w nowej odsłonie.

Zielarz ma wiele talentów, ale jego największe, życiowe osiągnięcie, to… narzeczona Ata. Ponoć to ja ich poznałem, ale tak naprawdę połączyło ich pisanie o grach. Mogliście już poczytać jej felietony, ale teraz zajmuje się ona głównie sztuką kulinarną (obiecała nam dostarczać ciasteczka do redakcji, nadal czekamy), jednak okres świąteczny zmusił ją do przemyśleń na temat dzieci.